Forum Forum Projektu Cheops Strona Główna Forum Projektu Cheops
FORUM PRZENIESIONE --> http://www.cheops.darmowefora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Do Samuela, Basi i Andrzeja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Projektu Cheops Strona Główna -> (forum przeniesione --> cheops.darmowefora.pl) Inne o Projekcie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
arteq
przeczytał 18 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: Śro 21:29, 12 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie zastanawia jakim to miernikiem tak prezyzyjnie mierzono coś co trudno zmierzyć - moc duchową: "1% Twojej mocy", 65%?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bdaj
przeczytał 3 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:54, 12 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Smile
Jesli te osoby poruszaja sie w wyzszych energiach, widza je i posluguja sie nimi to i potrafia zmierzyc:)
No coz my dopoki sami nie zobaczymy to trudno nam w to uwierzyc, ale czasami warto na cos spojrzec z innej strony.
Z tego tekstu na tym blogu wynika, ze ida duze zmiany i coraz wiecej ludzi takie zdolnosci bedzie mialo.
A od dawien dawna radiesteci wahadelkiem czy rozdzka potrafia zmierzyc rozne rzeczy i ciekawe jak to robia?
Warto przeczytac stronki o odzyskaniach, tam jest potwierdzenie o uwalnianiu dusz i coraz wiecej osob po kursach np, Moena bierze w tym udzial.
Warto sie nad tym wszystkim zastanowic....

Pozdrawiam:)
_________________
Bóg=Miłość
http://aniolstroz.bloog.pl/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Śro 22:50, 12 Wrz 2007    Temat postu: Podroze. Odpowiedz z cytatem

Ja wiem ze to sie inaczej robi,co nie znaczy ze jest latwe.Ludzie po samych kursach u roznych ludzi maja pozniej przerozne klopoty.Ich to trzeba odzyskiwac , uwiklanych w energetyczne sploty czasoprzestrzenne z przeroznymi bytami.
Nauka to nauka, niech sie dzieje.
kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Ostatnio zmieniony przez kiara dnia Czw 9:10, 13 Wrz 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aster
przeczytał 1 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 22:56, 12 Wrz 2007    Temat postu: Re: Widzenia Odpowiedz z cytatem

Kiara !

Cytat:
Ja natomiast znam Samuela, i to bardzo dobrze, wiem do czego jest zdolna jego astralna czes duszy.Jest rowniez ta nadprzestrzenna (ja to tak okreslam) ta ktora nie bierze udzialu we wcieleniach.


Dotyczy to również kazdego wcielonego ,no może każdego.

Cytat:
Wiem rowniez ze kazdy musi przejsc caly wachlarz zdarzen w kontaktach z nim zeby go dobrze poznac i nie dac sie w nic wmanipulowac. On jako energia ma o wiele wieksze mozliwosci wiedzy o nas i ziemskich zdarzeniach niz wcielony czlowiek.Gra tym bardzo nieczysto, graja tym jego wszystkie astralne aspekty o olbrzymiej wielosci imion. Mysle ze Ty to wszystko wiesz.

Zgadza się ,ja opisałam swoje doświadczenia,które jak sie zorientowałam wynikały również zpowiązań karmicznych z Lucyną i z jej opiekunem,
Rzecz polega na tym ,aby to oczyścić i uświadomić sobie skąd owe powiązania.Trzeba spojrzeć sobie w oczy ,albo jak kto woli w głąb duszy.
Jeżeli trzeba ,to przyznać sie do błędu i nie powtórzyć go.

Cytat:
Mysle ze jezeli bys chciala i Ty i Mysliciele nie bylo by problemu w odbiorze przekazow od tej przestrzeni.kazdy wybiera wlasna droge, wlasne doswiadczenia,jest na niej tyle czasu ile potrzebuje.

Byłam inicjowana wieki temu do odbioru przekazów.
Przekazy owe były od róznych istot ,dzisiaj wiem ,ze nie chce mi się tego robić!
Dlaczego,?bo przy tym można sie znowu zagubić.Mogę skorzystać z inspiracji każdej wcielonej i niewcielonej Istoty ,wtedy jestem wdzięczna.
Czasem pomagam bardzo potrzebującym,którzy o to poproszą ,czasem opiekuńcze Energie same się do mnie zgłaszją ,wtedy też pomagam.

Cytat:
Sa to procesy rozwojowe. Kazdy Czlowiek ktory posiada Dusze Boska , powinien dojsc w swoim rozwoju do mozliwosci bezposredniego kontaktu z wlasna dusza.

Odkad pozwoliłam na prowadzenie duszy ,jest mi lepiej. To znaczy widzę wszystko inaczej.
Ja chcę iśc dalej Kiaro.
Ja chcę wrócić do mojego pierwotnego stanu energetycznego i nie chce mi sie więcej wcielać.
Świadomie napisałam powrót ,bo pamietając ten stan ,bardzo a to bardzo za nim tęsknię.

Kod:
Nie tylko Samuel jest zwierciadlem dla Ego, kazde zdarzenie zyciowe i kazdy czlowiek to robi. Samuel robi to w wiekszym bardziej spektakularnym wymiarze
.

Zgadza się ,ale jeszcze raz powtarzam sami sie do tego przyczyniamy>

Cytat:
Wiesz Aster ja wole nauki przez pozytyw, te z negatywem wole juz pozostawic przeszlosci.

Niestety uważam ,ze nie zawsze się da.
Czasem musisz przejśc bolesny proces zmierzenia sie, z tym co w Tobie ciemniejsze.
,
Cytat:
Jezus sie urodzil z taka wielka moca, uzywal jej d dziecka , bo przyszedl z juz doskonale otworzona samoswiadomosciom
.

Jezus urodził sie z wielką mocą ,ale popełnił błąd. Huna to nie szkoła duchowa ,Huna to starożytna wiedza tajemna i Jezus ja doskonale znał.
Przydałoby sie odmitologizować Jeusa. Nie szargać /tu masz rację /jego imienia ,wszędzie gdzie sie da,ale też nie mieć urojeń co do jego osoby.


Bardzo miło mi sie zTobą rozmawiało Kiaro.
Pozdrawiam równie cieplutko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Czw 10:18, 13 Wrz 2007    Temat postu: Wiele znaczen. Odpowiedz z cytatem

Witaj Aster

Tak Aster spotkanie kogokolwiek "znaczacego" na naszej drodze to dawno temu nie zalatwione doswiadczenia. Nigdy nie zaistnieje sytuacja bezcelowa, naprawde nigdy , jak ja przezyjemy zalezy wylacznie od naszej swiadomosci.
Ja tez wiem, dlaczego caly czas trwa konflikt dotyczacy mojej osoby, milosci bezwarunkowej, oraz roznego rodzaju autorytetow obok mnie i tych duchowych i ludzkich.
Kiedys dawno temu nie uwierzylam w siebie, dalam sie zbajerowac tym, co to wszystko "lepiej wiedzieli", mieli przekazy z "czystych zrodel", dalam sie uzaleznic od materii, oraz wszystkich ziemskich istotnosci.
Dzisiaj musialam miec odwage zawalczyc o siebie, o ta wlasnie milosc z najwyzszej polki, o prawosc i godnosc i imie mojej DUSZY. Ufac i wierzyc tym razem, wylacznie SOBIE i temu co jest MI przekazywane ze zrodla.
Poniewaz kiedys przekret zaistnial na skale globalna, dzisiaj odkrecic trzeba tez na taka skale. Wiec jest to az tak publiczne. Zrozumialam to, nie mam do nikogo zalu za nic , nawet za najwieksze zranienia (sa one bardzo pozorne) tak naprawde zyskalam olbrzymia moc wiary w siebie, w dobro i milosc.

Widzisz Aster, ja slucham mysli Myslicieli, ufam sobie, nie jestem "budka telefoniczna" do odbierania przekazow, owszem mam staly kontakt, wlaczam go kiedy Ja tego potrzebuje, bywa , ze zaczyna sie tez ogolna dyskusja z udzialem Energii. Jednak nigdy nie jest to forma zadnego nakazu ani zakazu. Jest to przyjacielska rozmowa.
System wartosci, na ktorym powinno oprzec sie zycie ludzkie zostal juz przekazany, zeby moc pojsc wyzej nalezy nim zyc a nie o nim opowiadac.

Cel mamy wszyscy jeden, to powrot do domu, jednak zanim to nastapi Wszyscy musimy osiagnac okreslony poziom rozwoju, wlasnie poziom energetyczny. Bardzo duzom samoswiadomosc, calkowita wiedze.
Dobrze ze pomagasz ludziom, bardzo wielu ludzi wsparcia potrzebuje dzisiaj , czas przyspiesza, zamieszanie jest okropne , dezinformacja oraz manipulacja.
Rozne grupy energetyczne usiluja zebrac jak najwieksza liczbe swoich zwolennikow, zeby zasilaly ich przestrzen. Jeszcze troche to potrwa, az w koncu wszystko sie rozdzieli. Obowiazkiem Nas Wszystkich, ktorzy mamy otwarte serca i swiadomosc jest pomoc otwierania ich innym ludziom. Po to jestesmy w tych trudnych czasach na ziemi.

Isc dalej Aster, to moim zdaniem przezyc to zycie z miloscia i godnoscia oraz wielka prawoscia. Jezeli trzeba wejsc do piaskownicy to trzeba, mamy potrafic wchodzic w kazda sytuacje i wychodzic nietkinietymi , teraz jest to bardzo wazne.

Samuel, jest inny , ani dobry ani zly INNY, jego innosc jest potrzebna teraz, inaczej nie nastapiloby przebudzenie. Wszystko istnialoby w jednej kategorii, bez mozliwosci porownania w kategoriach dobra lub zle. Zawsze jest niezbedna INNOSC dla odrozniania. To czlowiek powinien wybrac droge, ktora chce pojsc ; dobra czy zla? Samuel, Jezus pokazuja tylko odmmiennosc tych drog. My podejmujemy wszystkie decyzje, my okreslamy dobro i zlo w zaleznosci od naszego rozwoju, naszej swiadomosci.
Przychodzi moment, ze innosc istnieje juz tylko jako wiedza o sobie, jest to prawdziwy cel wcielen w materie, pelna wiedza o swojej indywidalnosci.
Jezeli osiagnelas juz pelnie tej wiedzy nie bedziesz musiala sie wcielac, chyba ze tak zdecydujesz, aby pomoc innym ludziom cos osiagnac, cos poznac. Ale to juz wylacznie z wlasnej woli sie dzieje.

Wiem, ze Jezus byl czlowiekiem i zyl jak normalny czlowiek, byl niezrozumiany przez najblizszych i odrzucony przez kaste kaplanow. Jednak mial pelna swiadomosc swojej osoby oraz mocy. Jako czlowiek wiedzial, ze musi poddac sie zdarzeniom z ktorymi sie spotykal codziennie, kierowal sie wielka madroscia serca zawsze. Ja nie wiem nic o jego bledach. Jezeli mozesz to napisz, tutaj lub na pw..
Nie jestem zwolenniczka mitu o Jezusie, wiem o jego zyciu bardzo wiele, jednak nie uwazam ze jest to czas na publikacje a juz napewno nie na forum. Jego zycie bylo trudne ale bardzo piekne. Padlo takie zdanie "Gdybym mial sie urodzic czlowiekiem jeszcze raz, wykorzystalbym kazda mozliwa chwile na tulenie i kochanie mojej ukochanej, za malo bylo tych chwil w moim zyciu". Tym zdaniem okreslil wszystko, co w zyciu czlowieka jest najwazniejsze, jest to MILOSC i pelne okazanie jej drugiemu czlowiekowi oraz sobie samemu.

Huna , tak uzylam niewlasciwego okreslenia, jest to prastara wiedza przekazana nam w celach leczniczych. Niestety czlowiek sprzeniewierzyl sie celowi jej stosowania, stracila moc. Bardziej hanba jest czlowieka niz jego duma.
Mnie tez milo sie z Toba rozmawia Aster, jestes wspaniala madra kobieta.
Dziekuje , duzo sloneczka.
kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Ostatnio zmieniony przez kiara dnia Pią 16:11, 14 Wrz 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kosmita
przeczytał 3 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 15 Lis 2006
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa

PostWysłany: Czw 15:21, 13 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nareszcie ktos zauwazyl ciekawe rzeczy na tym blogu Very Happy
Ja tylko zamieszczam oryginalny text i nie mogę nikomu narzucac cokolwiek, bo każdy ma oczy i wolna wole. Osobiscie to powiem, ze jest tam poruszonych wiele ciekawych spraw. Jeśli by Ci Goscie nie byli odpowiednio przygotowani i nie mieli wsparcia w wyzszych energiach to już dawno Samcio pogonil by im kota:) a o ile wiem to czuja się dobrze i dalej oczyszczaja , wiec czekam z niecierpliwoscia na dalszy ciag zdarzen.
A tak sami pisza o sobie- co zostalo ostatnio nadeslane:
„"Nasze działania oscylują wokół prawidłowego rozwoju Ludzi, Ziemi i Naszego Wszechświata według norm jakie kreślą Stworzyciele tegoż Wszechświata.,... i dalej:
„piszmy i mówmy słowa wywołujące radość i szczeście u odbiorcy, całe działanie nasze opierajmy na Miłości płynącej z serca".
Według tej zasady łatwo odkryjecie kto jest pod władaniem niskich bytów,(które też należą do Stwórcy), ale blokujących normalny rozwój."

I ja chetnie się dostosuje do tej rady:)

Pozdrawiam Serdecznie Very Happy
_________________
Rzeczywistość jest wielowymiarowa, tylko trzeba umieć ją dostrzec Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Robson
przeczytał 1 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 15:32, 14 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czytałem to wszystko i miałem wrażenie, że czytam scenariusz do filmu S-F. Zastanawiam się ile w tym wszystkim jest prawdy, ile dzikiej wyobraźni a ile choroby umyslowej. Ludzki móżg jako jedyny na ziemi pozwala nam myślec abstrakcyjnie, tworzyć wyimaginowane obrazy, blokować i otwierać się na różne rzeczy.
Może walka z diablami jest walką w nas samych. Może to my tworzymy byty obecne wokół nas samych.
Kiedyś miałem dziwne zdarzenie po pewnej wymianie zdań z księdzem. Mając (chyba?) poczucie winy starałem się zasnąć. W pewnym momencie poczułem cieżar na sobie i rozpoczęło się duszenie. Nie mogłem ruszyc ręką, nogą, krzyknąć, poprosic o pomoc rodziców, którzy spali za ścianą.
Widziałem czarną postać siedzącą na mojej piersi. I nagle, zachowałem się jak ruski komunista. Nie ma duchów, zmor, diabłów i innych rzeczy. To wszystko bajki , pomyślałem. To co się ze mną dzieje, to wyłącznie psychika, chemia, prądy płynące w moim organizmie. Widocznie przeciążyłem swój umysł, zbyt dużo wrażeń, późno chodziłem spać, stres w szkole i wiele innych czynników. Duszenie to pewnie skurcze moich własnych mięśni w przemoęczonym organizmie.
Te myśli trwały sekundę. Po chwili wszystko zaczęło ustępować. Zniknęła postać, powrócił oddech i tylko wyrwało misię z gardła (jak się tylko odblokowało) TATO !
Ojciec wszedł do pokoju pytając co się stało. Zrobiło mi sie głupio, duży chłopak a krzyczy w nocy.

Od tamtego czasu mineło 20 lat. Jeszcze kilka razy miałem podobną sytuację i zawsze kiedy zachowywalem się jak ruski komunista Smile wszystko mijało.

Kiedyś po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu ale już następnego dnia, zacząłem słyszeć głos jednego z aniołów. Nwet się ładnie przedstawil. Usłyszałem, że nie wolno mi o tym nikomu mówić. Mówil ciekawe rzeczy. Kiedy żona zapytała się co się ze mną dzieje, nie mogłem odpowiedzieć. Jak tylko chciałem wyjawić tajemnicę, zaciskało mi się gardło.

Postanowiłem przywołać komunistę. Wytłumaczyłem sobie, że zachwiałem w organizmie przemianami bio-chemicznymi i teraz mam tego efekt. Że należy odczekać kilka godzin i wszystko wróci do normy. I tak się stało. Głos anioła ucichł i wszystko było jak dawniej.

W wojsku też miałem kilka fajnych sytuacji. Lubiłem opowiadac o duchach Smile i zawsze coś musiało wydarzyć, łącznie z zatrzaśnieciem sie drzwi i zamknięciem całej kompani w jednej sali. Godzinę czasu ślusarz starał się otworzyć drzwi. W końcu kotś powiedział aby ten co gadał o duchach naprawił teraz drzwi. Podszedłem do nich i nacisnąłem klamkę. Drzwi ustapiły. Czary, duchy? Nie.., biedny slusarz odwalił robotę a ja pewnie w tym momencie nacisnąłem klamkę.
Czasem podejscie ruskiego komunisty, bardzo pomaga.

Mimo upływu lat, lubię czasem zmierzyć się z czymś nieznanym lub pogadac o świecie niematerialnym. Ale zawsze, staram się zachowywać zdrowy rozsądek.

Pozdrawiam
_________________
Robson
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PhoeniX
Gość


Zobacz siebie na mapie



PostWysłany: Pią 15:43, 14 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten "zdrowy rozsądek" całkowicie odcina Cię od świata poza materią. Możesz mieć racje ale równie dobrze możesz mieć "kaca" po końcu swojego życia że jednak zmarnowałeś tyle sygnałów i faktów świadomie ograniczając się do życia nieco bardziej rozwiniętego zwierzęcia. Bo granica pomiędzy zdrowym rozsądkiem a fanatycznym scpetyzmem jest bardzo wąska.
Powrót do góry
Robson
przeczytał 1 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 16:20, 14 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PhoeniX, z tym bardziej rozwinietym zwierzęciem to możesz miec rację. W moim domu jest pełno zwierząt. Czasem mam ich dosyć, wymagają ciągłej opieki, poświęcenia i oczywiście strasznie brudzą. Ale czasem są cudowne. Jak po kilku snach, w których walczę z diabłem, miałes takie sny ? są bardzo dziwne, zostaje w nich sam, ucieka mi pociąg i zostaje na w lesie na pustkowiu albo sie gubię gdzieś i nagle czuje, słyszę i widzę tego złego. Jest mi oznajmiane, że to mój koniec i zaraz się policzymy. Oczywiście albo wygrywam albo sie budzę Smile
I po takich snach oraz stresującej pracy, lubie wytarmosic swoje psy, podrażnic się z kotem, ogladać jak kolejny raz ryby w oczku miały tarło i pływają malutkie rybki albo dopaść żółwia, kóry ciąglę ucieka Smile
Zapominam wtedy o szatanie o istotach , ktore noc wczesniej stały nade mną i sie przyglądały i wieczorem biorę drinka, słucham muzyki, oglądam film, czytam forum, palę paierosy, rozmawiam z rodzinką i jest mi dobrze.
Im bardziej jestem komunistyczny, tym łatwiej mi odróżnić co jest wytworem mojego umysłu i dziwnych snów po obejrzeniu głupich filmów a co jest istotą mojego życia i co nalezy w nim zmienić.

Czasem jednak świadomość, że przytrafiają mi się rzeczy trochę dziwne, utwierdza mnie w przekonaniu, że jest też inny świat niż materialny. Dlatego tu jestem i wymieniam z wami informację.

Ale pominąłem sedno sprawy. Napisałem tu, gdyz bardzo współczuje osobie na której przeprowoadzono atak energetyczny. Myślę, że wymaga ona pomocy różnych osób, tych komunistycznych też.
_________________
Robson
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Pią 16:42, 14 Wrz 2007    Temat postu: Inaczej. Odpowiedz z cytatem

Robson zapewne budzi sie w tobie , lub juz obudzila swiadomosc Twojej Duszy, to co teraz spotykasz w snach lub innych zdarzeniach to odzyskiwanie wiary w siebie oraz mocy. Zyjemy na dwu planach rownoczesnie, tym fizycznym i tym duchowym.Jedni to odkrywaja szybciej inni wolniej, odkrycie nastapi.
To co spotkalo w Ameryce kobiete bylo perfidne , oraz niebezpieczne dla jej zycia. Wszyscy pomagajacy jej okazali refleks i umiejetnosc pomocy.
Dlugo zbierala sie w sobie z powrotem do normalnego stanu, jest silna, teraz bedzie jeszcze silniejsza. Zlo moze miec do nas dostep tylko wowczas gdy damy przyzwolenie, nigdy bez tego,chyba ze zaistnieja stany smierci klinicznej lub regresingi, glebokie i dlugie medytacje.
Twoj przypadek jest inny, uczysz sie panowac nad strachem,w kontakcie z nieznanym,kazdy sposob jest dobry jezeli przynosi efekty.Jednak nie wystarczy cos schowac pod dywan i powiedziec ze tego nie ma. Trzeba stanac przed tym twarza w twarz i powiedziec , ja sie ciebie nie boje, a co ty mi mozesz zrobic, nic, wystarczy rozesmiac sie szczerze w twarz takiej istocie,nie pojawi sie wiecej. Nie bedzie miala zasilania strachem , ty nauczysz sie nie bac.

Demony pojawiaja sie obok nas bardzo zadko,naprawde obok nielicznych osob, one tez kozystaja ze strachu ktory emanuje ta osoba. Zniknely by natychmiast gdyby sie nie bala, brak zasilania.
Tak ze jezeli pojawi sie nastepnym razem istota obok ciebie istota ktora jest ciemna i nieprzyjemna, powiedz jej ze sie jej nie boisz, otocz siebie metalnie energia milosci tak jak bys byl w kuli swiatla.Bedzie to ostatnie spotkanie z taka przestrzenia, pojawi sie dobro i piekno.
Mamy nauczyc sie zapanowac nad strachem, jest to absolutnie mozliwe.
kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Robson
przeczytał 1 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 17:50, 14 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiaro, nie mogę stanąć twarzą w twarz z tym złym, bo go nie ma, tzn nie pojawia inaczej jak we snach. Czy to znaczy, że ja się go nie boję czy on boi się mnie, że go nie ma fizycznie? Wiem, wiem, jak komunista, jak nie zobaczę to nie uwierzę Smile
Ale być może takie własnie podejście zabezpiecza mnie przed dostępem innych energii. Jest to inna forma " nie bania się" Nie boję się, bo diabła nie ma.
A to, że mam takie sny, to jeszcze z czasów dzieciństwa. Mieszkałem w domu w którym straszyło i potem to juz wszystko sie wiązało z upiorami Smile
Ale powaznie, odnoszę wrażenie, że jesli ktoś za bardzo oddali sie od życia materialnego a nie jest wystarczająco przygotowany i silny to może zrobić sobie kuku. Z przerażeniem czytam o ludziach, którzy eksperymentują z tarotem, ze światem duchowym, niematerialnym czy jak go tam zwał i ledwo uchodzą z życiem.
Oczywiście żaden szatan im noża w plecy nie wbije ale ludzie Ci, dostają obłędu, popełniają samobojstwa albo ich życie legnie w gruzach.

Uważam więc, że jesli ktoś czuje, że pod wpływem kontaku z innym mymiarem, jest z nim cos nie tak, to należy to odstawić i lepiej stać się ruskim komunistą niż wylądować w wariatkowie.

A co do istot, które się przyglądają w nocy. Ostatnim razem próbowałem wypatrzeć w szeregu przy moim łóżku jakąś ładną istote płci żeńśkiej. I co, rozmyli się, zniknęli. I powiedziałem im, że bez ładnej dziołchy niech nie wracają Smile
_________________
Robson
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dora
świeżaczek


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 13 Wrz 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:26, 14 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiaro, to , co napisalas o Hunie jest taka bzdura, ze po prostu rece opadaja.
Niby Huna stracila moc , bo czlowiek sprzeniewiezyl sie sie jej celowi (to brzmi jakby chodzilo o jakas obrazona kobiete)...
Jaki czlowiek sie sprzeniewirzyl, uwazasz, ze system przestal dzialac, bo jacys ludzie sie sprzeniewiezyli jego celowi? A co z tymi, ktorzy sie nie sprzeniewiezyli?!
Ten system dziala, zapewniam Cie, bo od lat sie tym zajmuje i znam inne osoby, u ktorych tez dziala.
Ja wiem, ze czlowiek nie musi wiedziec wszystkiego , niewykluczone, ze masz duza wiedze na inne tematy ( nie jestem w stanie tego ocenic, bo nie zajmuje sie kontaktem z Myslicielami), ale na temat Huny nie masz pojecia, wiec taka mala uwaga; nie wypowiadaj tak kategorycznych zdan na tematy , w ktorych sie nie orientujesz (mozliwe, ze gdzies w internecie wyczytalas kilka zdan o Hunie i je tu przytoczylas, bo mam wrazenie, ze gdzies te zdania juz w necie widzialam)
, bo w ten sposob podwazasz swoja wiarygodnosc w tematach, w ktorych twierdzisz , ze orientujesz sie swietnie.
I prosze, nie slodz mi jak to masz w zwyczaju kiedy ktos zwraca Ci na cos uwage; ja nie wejde z Toba w dyskusje, chcialam Ci tylko zwrocic uwage, ze lepiej by bylo dla Ciebie samej gdybys sie skupila na tym , na czym sie znasz zamiast sie wypowiadac w zwiazku z tym, na czym sie nie znasz, nie musimy byc alfa i omega w kazdej dziedzinie i nikt tego od Ciebie nie oczekuje.
To bylo nie na temat, wiem, wiec nie bede wiecej sie wypowiadac, temat podany jest ciekawy, wiec zamiast go rozmywac mysle, ze byloby dobrze poczekac na wypowiedzi wlasciwych osob, tych, do ktorych skierowany jest tekst jaskolek, czyli Basi, Andrzeja no i Samuela, bo rozmywajac temat zwalniamy ich od odpowiedzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
byla jaskolka
przeczytał 1 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: USA

PostWysłany: Wto 0:26, 02 Paź 2007    Temat postu: Wszystkowiedzaca Koalicja KiaroAster Odpowiedz z cytatem

O Wielka, Wszystkowiedzaca Koalicjo KiaroAster!

Gdyby nie Wasze Swiatle Jestestwa, to my forumowicze tkwilibysmy w ciemnocie i zacofaniu duchowym. Wy, ktore promieniujecie wewnetrznym swiatlem nie przycmionym zadna nieprzerobiona przez Wasze Ego szaroscia, zyjace godnie i prawie (od prawa), wiedzace wszystko, a przynajmniej pierwsza polowa koalicji wiedzaca wszystko na kazdy temat, Wy ktore widzicie jak na dloni nasze ulomnosci duchowe, ale same w swej „Wielkosci” „nigdy” i „nikomu” nie wytykacie tego, a jedynie lagodnie i z „miloscia” ukazujecie nam nasze „braki” duchowe. Oczywiscie rozumiem, ze nie jest to ocena naszych „wibracji” duchowych, bo Mysliciele to istoty „boskie”, a Kiaro Ty, to przeciez Mysliciel wcielony (tak pare miesiecy temu o sobie pisalas), Aster tez ma niezle zaswiatowe koneksje (Samuel i inni), a to daje mozliwosc zajrzenia w nasze oblozone „szaroscia” Ego i to co obie w koalicji mowicie o Slawie, to tylko dla jej „dobra” i innych forumowiczow ku przestrodze. Uffff....

Po tym wstepie przechodze do konkretow, a mianowicie opowiem jak to ze Slawy Ego bylo i dlaczego Samuel postanowil ja zahartowac.....Wlasnie ja, a nie kogos innego z projektu. Ja rozumiem, ze Wy wszystko wiecie bo macie swoje zaswiatowe konekscje , ale wiekszosc forumowiczow mieszka w Polsce i bez zaswiatowych koneksji i wgladu w to co tutaj sie dzialo i dzieje, nie maja. Rozumiem, ze jego (Samuela) tlumaczenia o hartowaniu Slawy nie przyjelyscie. Czy uznalyscie, ze klamie...? Hmmm...moze to „rodzinna” przypadlosc? No to przypomne ten fragment.


Urywki sesji z 19.09.2005r

B:Jeśli mogę cię spytać, czy móglbyś i co to bylo, kto to byl atak, który nastąpil na Slawę.Pierwszy to byl po sympozjum w Chicago w restauracji, a drugi gdzieś dwa i pól do trzech miesięcy temu.Ja bylam świadkiem tego ataku na nią, ja się bardzo o nią balam co się z nią stanie.Ja wtedy rozmawialam z nią telefonicznie.Ale od tamtej pory Slawa jest już bardzo mocna, jest można powiedzieć inną osobą.Samuelu, czy móglbyś powiedzieć co to bylo, bo to bylo dosyć przerażające.

S: Slawa jest mocną osobowością i trzeba na Ziemi sporo mocnych osobowości, czyli inaczej zahartować stal, bo po tym roku 12 nie będzie sielanki na Ziemi takiej jak sobie wyobrażacie.Tu macie przyklad na Nowym Orleanie, bo Nowy Orlean Barbaro byl dla was takim filmem przyszlości, który mogliście sobie obejrzeć.Tu mogę powiedzieć: zobacz jak się hartuje stal.Trzeba najpierw dobrze ja podgrzać.I to samo jest też czynione z Wami.Ty jesteś osobowością slabszą i to dużo slabszą.Wydaje się tobie że jesteś silna, a tak naprawdę to potrzebujesz mieć wsparcie przy swoim boku.Slawa natomiast zostala wybrana do tego, że nie użyje przywódcy, ale osobą która będzie slużyla swoim ramieniem, kiedy przyjdą te trudne czasy.Dlatego to musieliśmy ją zahartować, bo tak naprawdę hartowanie stali się zakończylo.Slucham.

B:Dziękuję ci Samuelu Enki za to wytlumaczenie i...to co się wtedy ze Slawą dzialo, szczególnie dla mnie bylo szokujące, bo bylam tego świadkiem, a świadkiem byla Józia wlaśnie w tej restauracji.
Samuelu, ale to nie byly przyjazne sily? Prawda?

S: Nie Barbaro, mylisz się po raz drugi.Nieprzyjazne sily też dzialają na Ziemi, ale mają tylko przyzwolenie częściowo tylko podrażnić istotę ludzką, powiedzmy tę wybraną.Tu masz na myśli kogo? Demony, czy te istoty które pokutują na Ziemi i nie mogą się wyzwolić spod wladzy materii i stają się zlośliwe? Czynią dużo zla ale tylko do momentu dopóki nie szkodzi to zdrowiu i życiu.Zezwoliliśmy istotnie tylko poczęści zaznaczam, na to aby Slawa zobaczyla jak potrafi dzialać zlo.Potem kiedy już trochę przeholowane zostalo, zakazaliśmy czynić zlo. I od tego momentu u Slawy zaczęlo się wszystko prostować.Dziwne może się to wydać, ale tak wlaśnie się dzieje.I tak się dzieje Barbaro tak naprawdę u każdego z was, kto zostal wybrany, lub na kogo zwróciliśmy oko.
Nie może tak być Barbaro, że tylko róże są kladzione przed waszymi nogami, bo jest inna strona medalu.Chronimy, dajemy wam poczucie bezpieczeństwa, żyje wam się bardzo dobrze.Czy wtedy któreś z was zrozumialo.......(urwane slowo)


A teraz moze powiem dlaczego wlasnie Slawe to dotknelo. Otoz Slawa mieszkajaca bardzo dlugo w Chicago jest osoba znana w kregach polonijnych i znana w kregu, popularnie znanym jako ezoterycznym. Kobieta z charyzma, widzaca i czujaca wiecej niz normalny przecietny czlowiek. Nie bede sie tutaj rozpisywac o jej wlasciwosciach. Ci co ja znaja, to wiedza i wiedza rowniez, ze zawsze mozna bylo liczyc na jej pomoc.
W projekcie Cheops byla ta, ktora czesto mowila: „ja tu tylko sprzatam...”. Byla bardzo cennym nabytkiem, bo znala wielu ludzi i dzieki jej charyzmie ludzie chetnie dawali pieniadze i to naprawde niemale. W tamtym okresie wiekszosc swego czasu poswiecila pracy dla Projektu. Nachodzily ja watpliwosci, prosila o znaki i.....dostawala je. Przeciez Samuel mowi, ze moga wszystko.
I teraz Panie Wszystkowiedzace przejde do huny na ktora sie powolujecie w „nie ocenianiu” Slawy.
Jesli zauwazyla swoja pomylke co do Samuela i pomyslala ile osob tylko dzieki niej wplacilo ciezko zapracowane pieniadze na ten cel, to miala prawo czuc sie winna i miec w stosunku do tych osob wyrzuty sumienia? Mysle, ze powiecie: TAK.
A jak dziala nasza podswiadomosc, to wiadomo. Kaze nas, jesli mamy poczucie winy. Czy wykorzystal to Samuel? Byc moze tak, ale jednoczesnie wykorzystal i to, ze byla jak juz wspomnialam osobom wiecej czujaca i widzaca, wiec mozna jej bylo podsunac nawet odpowiednie obrazy. To co nie udaloby sie z przecietnym czlowiekiem, ze Slawa sie udalo. Ale dala "noge" z Projektu, a za nia inni, wiec cos z tym nalezaloby zrobic. Stad az taki atak na nia i teraz taka presja (poczytajcie w sesjach), ze maja wrocic wszystkie „jaskolki” i to na kolanach.
Ma ten Samuel specyficzne poczucie humoru. Inne osoby doswiadczaly atakow ze strony Samuela w troche inny sposob. Tak naprawde, to nikt specjalnie o tym nie chce glosno mowic.
Ja wspomnialam, ze probowano ze mna. Byla to oczywiscie niespodzianka, ale za duzo zlosci i normalnego gniewu mialam do Samuela, bo juz bardzo duzo wiedzialam o nim, i brak strachu oczywiscie spowodowal, ze nie udalo im sie mnie dorwac. I nie uda.

Czy Slawa sie bala? Powiem, ze nie miala czasu na to aby zaczac sie bac, tak to bylo gwaltowne. Zrobila jeden zasadniczy blad, ze zaczela sluchac glosow starajac sie zrozumiec co chca i analizowac obrazy pojawiajace sie, dlatego im sie udalo i akcja potoczyla sie lawinowo.

Szczarze mowiac nie licze na to, ze zmienicie zdanie co do calego zajscia i roli Slawy, ale moze rozjasni to innym forumowiczom spojrzenie na te sprawe i ewentualnie pomoze w przyszlosci, gdyby kogokolwiek taka „przygoda” miala dotknac.

I zeby nie bylo nieporozumien, to ani Slawa, ani ja, nie mamy do Was Kiaro i Aster zadnej urazy i zalu za wypisywanie swoich „nie ocen”. Nie dotykaja one nas.

Kiaro, a czy Samuel to do Ciebie mowi „Kiarcia” moze? Bo ty tak o nim „Samcio”. To sie wzielo z tych powinowacji rodzinnych czy z „nadmiaru szacunku”, do drugiej istoty nawet jesli niewidzialnej? Oooo....moze to nowe nieopublikowane zasady Myslicieli....eeee....moze myslicieli....no nie wiem, wybiez sobie wersje jaka wolisz. Bez obrazy oczywiscie. Razz

Barbara

Ps. Dyskusja ta ten temat toczyla sie jeszcze w innym watku, ale zeby nie rozmydlic tematu, to odpowiedzialam tutaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PhoeniX
Gość


Zobacz siebie na mapie



PostWysłany: Wto 0:40, 02 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie trzeba być osobą szczególnie wraźliwą aby doznać ataku innej istoty, uważam że znaczenie tu miało poczucie winy oraz może po części karma tej istoty. Służyła swojemu panu więc jej pan dostał możliwość ukarania swojej służacej za nieposłuszeństwo. Ale ma to również swoje dobre strony według powiedzenia które bardzo cenie "co cię nie zabije to cię wzmocni" lub co chyba bardziej w tym przypadku będzie trafne "fas est et ab hoste doceri". Warto tez mieć na uwadze to o czym 26 lat temu mówił RA:

RA: Najbardziej typową metodą istot z Oriona jest wybranie istoty, którą możecie określić jako słabego-umysłu (podatną), która może podsuwać myśl, iż większa ilość filozofii Oriona będzie rozsiana. (K3, 21)

RA: Pomyłkowy kontakt Oriona z istotami wysoko pozytywnie spolaryzowanymi może siać spustoszenie w oddziałach Oriona, chyba że Krzyżowcy są wstanie zdepolaryzować mylnie skontaktowaną istotę. O takim wydarzeniu prawie się nie słyszy.
Powrót do góry
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Wto 10:31, 02 Paź 2007    Temat postu: Atak na Slawe. Odpowiedz z cytatem

Basiu od poczatku przyjelas opcje krytyczna w stosunku do mnie i tak ci zostalo, twoja sprawa.

Ja nie popieralam i nie popieram zadnych destrukcyjnych zachowan ani Samuela ani innych istot energetycznych ni tez ludzi. Nie bylam i nie jestem zainteresowana popieraniem Projektu Cheops. Caly czas opisuje podstep ktory kryje sie w nim w stosunku do ludzkosci.
Nie interesuja mnie wiec zadne korzysci z tym zwiazane, ani dychowe ani materjalne. Szanuje wszystkich ludzi i tych ktorzy darza mnie sympatia jak i tych ktorzy mnie nie lubia. Dla niczyjej przyjemnosci nie stane sie wiec jej, czy jego ofiara.Kieruje sie moim wewnetrznym systemem wartosci, dlatego nie wchodze na sciezki przyciagajace blichtrem roznej wielkosci.
W zwiazku z czym rozneorakie postacie duchowe nie maja mozliwosci mnie atakowania, moge z nimi rozmawiac , ale nie wchodze w ich system wartosci, nie kupuje ich pieknych bajek w zamian za opcje wyjatkowosci.
Slawa weszla w takie uklady , uwierzyla, (jak piszesz ) wprowadzila wielu ludzi. Zaplatala sie totalnie w ten uklad, mialy wiec te postacie energetyczne z nia powiazanie , dostep do niej. Dzielna byla , przejrzala na oczy ,wlozyla wysilek zeby sie wyplatac.Dzielna i silna, udalo jej sie , wiesz ze nie popieram zadnego manipulowania ludzmi, straszenia i atakowania, wiec nie insyunuj Basiu ze ciesze sie z traumy Slawy, z jej
dlugiego odzyskiwania zdrowia. Calym sercem jej wspolczuje , gratuluje poradzenia sobie. Wiem ze nic nie dzieje sie po nic, wiem ze skoro sie zadzialo z jakiegos powodu w jej zyciu musialo zaistniec (moze nie az z taka sila musialo) , wiem ze gdyby bylo dluzej mogla to przeplacic zyciem , lub nieodzyskaniem zdrowia psychicznego. Ktokolwiek zajmuje sie kontaktami z przestrzenia niewidzialna powinien do tego podchodzic bardzo powaznie.

Takie sa konsekwencje naszej niedoskonalosci staja sie trudnymi lekcjami . Nie mniej jednak z nikogo sie nie nasmiewam , nie ponizam go za jego traumatyczne doswiadczenia,(ani istot duchowych, ani ludzi),dyskusja jest koniecznoscia, slowa powinny byc wypowiadane, czy konieczne jest obnizanie cudzej wartosci w tych rozmowach, czy w ten sposob podnosi sie wlasna?
Ciekawa jestes jakim imieniem zwraca sie do mnie Samuel? To zalezy jakiego ja uzywam w zwracaniu sie do niego, nigdy nie powiedzial do mnie Kiarcia, ale powiedzial Malgosiu, moze osoba z nim rozmawiajaca jest bezpieczna do momentu gdy nie wejdzie z nim w zadne uklady, nie zacznie wierzyc w jego opowiesci,nie zacznie sie bac katastroficznych przepowiedni. I jeszcze jedno najwazniejsze, zda sobie sprawe z tego ze ta Energia jest Energia astralna, wiedza w astralu jest nieprawdziwa, albo tylko czesciowo prawdziwa. W zwiazku z tym wszystkie informacje pochodzace z tamtej przestrzeni sa klamstwem chociaz zakres ich wiedzy w duzej mierze przewyszsza wiedze czlowieka.
Maja dostep blyskawiczny do bazy danych przeszlej i terazniejszej z tad czerpia informacje,nie nadazaja z prawdziwymi danymi , bo obecne czasy maja dodatkowy element ktory caly czas na bierzaco wprowadza zmiany. Dlatego w duzej mierze wszystkie prognozy staja sie szybko nieaktualne. Nie nadazaja za miliardami elementow (ludzie) ktorzy wolna wola zmieniaja wszystko w ulamkach sekund,(dlatego tez wolna wola czlowieka tak bardzo im przeszkadza)
Slawa rowniez bardzo zaburzyla caly uklad. Pisalam ze nie interesuje mnie ocenianie ludzi, wiem ze w polu Slawy musialy byc dawne (niekoniecznie z tego zycia) sytuacje,energie , zwiazki ktore uzyly swojej mocy przeciw niej. Tylko dlatego ten atak mogl miec az taka moc dzialania, w innym wypadku tak by nie bylo.
Mysle ze wazne jest dzisiaj ,to ze wybrala inna droge,ze ufa sobie i prawosci, juz nie da sie wciagnac w podszepty bytow obiecujacych zbawienie i uratowanie wybrabych ludzi. My sami ratujemy siebie prawoscia , godnoscia, i miloscia.
Nasmiewanie sie z kogokolwiek , to nie jest cecha wynoszaca godnosc czlowieka.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Ostatnio zmieniony przez kiara dnia Czw 11:48, 04 Paź 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
byla jaskolka
przeczytał 1 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: USA

PostWysłany: Śro 1:37, 03 Paź 2007    Temat postu: odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

PhoeniXie,
gdyby nie te „sprzataczki”, to marnie wygladaloby zycie wszystkich wladajacych, a mezczyzn szczegolnie. Takie to juz my kobiety jestesmy, ale spokojnie bo to sie radykalnie zmienia. Evil or Very Mad Laughing
I racje ma powiedzenie: „co cie nie zabije, to cie wzmocni.”
Slawe wyciagnela prawidlowe wnioski i kiedy jeszcze nie wiedziala komu te „przyjemnosci” zawdziecza powiedziala: „STOP! NIGDY WIECEJ!”
Co do cytatow z materialow Ra, to Samuel wlasnie podczas tej slynnej sesji zdenerwowal sie, kiedy zadalam mu pytanie o materialy Ra i Jaszczury z Oriona. Musialam mu tlumaczyc, ze ta istota nie podaje sie za „boga” Ra, czyli Marduka, tylko takie sobie imie obrala. Przeciez nie jednemu psu Burek?
Co do Samuela, to jeszcze powiem, ze byc moze niektore osoby „odczytuje”, natomiast ani mnie, ani Slawe, ani paru naszych znajomych nie „odczytal”. Nie ta rodzina? Mam nadzieje.

Kiaro, dziekuje za tak dlugie i precyzyjne wyjasnienie i wiesz jest ono naprawde inne niz wiekszosc Twoich postow jakie zamieszczalas, chociaz takie juz tez sie zdarzaly. Nawet ze znajomymi wymienilam uwagi, ze czasami jestes zupelnie inna, taka „normalna”, nie epatujaca ludzi swoimi umiejetnosciami i dokonaniami i nie „wbijajaca szpilek”, co niestety bardzo czesto jakby mimochodem Ci sie zdarza i stad reakcje ludzi na Twoje wypowiedzi.Nie wiem od czego zaleza takie Twoje zmiany. Tylko Ty to mozesz wiedziec.
Dziekuje za slowa wsparcia dla Slawy. Teraz maja one inny wydzwiek, niz w postach w innym watku, gdzie imie „Slawa” przewijalo sie dosyc czesto.
Kiaro napisalas takie slowa:

„Kieruje sie moim wewnetrznym systemem wartosci, dlatego nie wchodze na sciezki przyciagajace blichtrem roznej wielkosci.
W zwiazku z czym rozneorakie postacie duchowe nie maja mozliwosci mnie atakowania, moge z nimi rozmawiac , ale nie wchodze w ich system wartosci, nie kupuje ich pieknych bajek w zamian zaopcje wyjatkowosci”


Hmmm...analizujac Twoje posty, a jest ich cala masa, to jednak inaczej to zupelnie wyglada niz to co napisalas, ale nie jest moim zamiarem poddawac je analizie. Analizowane byly setki razy przez innych forumowiczow i nic to nie dalo. Moge tylko zapytac jak to sie ma do Twoich Myslicieli i zadan jakie Ci dali do wykonania na Ziemi. Nie trzymalas tego w tajemnicy, a wrecz odwrotnie. Kiaro, to tylko takie stwierdzenie, a nie pytanie czekajace na Twoja odpowiedz.

Natomiast, abys poznala Kiaro, co dla mnie jest najwieksza wartoscia w moim zyciu, to moze odpowiem pewna przypowiescia, ktora bardzo mi sie podoba.

Otoz, pewien mlody czlowiek koniecznie chcial dostapic oswiecenia. Jego nauczyciel, poprosil go, aby pojawial sie u niego, jesli uzna ze nauczyl sie czegos wartosciowego. Mlody czlowiek co jakis czas pojawial sie i opowiadal o swoich nabytych umiejetnosciach.
Bylo to i jasnowidzenie i jasnoslyszenie, chodzenie po wodzie, lewitowanie, suszenie mokrych przescieradel ogrzanych cieplem jego ciala na silnym mrozie, poznanie swoich przewodnikow duchowych, zagladanie w przeszlosc i przyszlosc, bycie na raz w kilku miejscach itp. To wszystko nie zadowalalo nauczyciela.
Pewnego raazu kiedy uczen pojawil sie przed nauczycielem i powiedzial:”Mistrzu, niczego nowego sie nie nauczylem, ale potrafie wywolac usmiech szczescia na twarzy nieszczesliwego czlowieka....Uczniu, powiedzial Mistrz - dostapiles oswiecenia.”

Poniewaz pare razy udalo mi sie czegos takiego dokonac, to moze i ja.... Idea Rolling Eyes Embarassed Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing ?

Kiaro pozdrawiam Cie z wciaz cieplego NJ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Czw 12:32, 04 Paź 2007    Temat postu: Spojrzenia. Odpowiedz z cytatem

Witaj byla Jaskolko.

Nasze kontakty maja swoja historie, byc moze popatrzylas na mnie przez pryzmat takiego a nie innego ogladu na tamtym forum. I ty sie zmienilas i ja rowniez. Wiem ze potrafie "wbijac szpilki" chociaz staram sie jak moge tego nie robic, to nie jest droga porozumienia.Jednak jak juz ktos wysyla do mnie nie mile energie zwracam je nadawcy nie przyjmuje takich przesylek.
Oczywiscie popelnilam wiele bledow, dzisiaj gdybym zaczela pisac na forum nie napisala bym o mojej dawnej historii , dawnych wcieleniasch, dzisiaj uwazam ze nie bylo to niezbedne.
Mysle ze to odczucia "wbijanych szpilek" to bardziej nasze nieprzepracowane
problemy, jakies braki w nas,gdyby ich juz nie bylo nie czuli bysmy sie czyms dotknieci, przeszlo by bez echa. Basia ja nigdy nie krytykowalam Slawy naprawde musialas cos nie tak zrozumiec, zdaje sobie sprawe ze cos zaistnialo w jej zyciu bo mialo punkt zaczepienia, cos wzmocnilo do niepotycznych rozmiarow, ale to nie jest w zadnym wypadku krytyka jej osoby.Wiem dobrze ze gdsyby nie byla silna osoba i nie miala szansy poradzenia sobie z tym co ja spotkalo nie zdarzylo by to w jej zyciu, niezaleznie od roli ktora odegral Samuel ( oczywiscie jezeli to naprawde byl Samuel) nie zawsze jest to on. On nie jest demonem, a to co spotkalo Slawe bylo bardzo demoniczne. Jeszcze raz podkreslam naprawde jest bardzo dzielna i silna. Jezeli moge dac komukolwiek rade na wypadek spotkania podobnych sil. Wzywamy zawsze sily dobra i milosci, koncentrujemy sie mysla wylacznie na tym ( mozna powtazac sobie mantrujac slowo milosc) wypelniamy siebie i przestrzen wokol siebie ta energia.Momentalnie robi sie jasno , cicho i spokojnie, zadna demoniczna energia sie nie zblizy. To proste i naprawde szybko dzialajace i bardzo skuteczne.

Mysliciele ( bo onich myslisz) wyznaczaja kierunek rozwoju wszystkich
istot (wcielonych i niewcielonych ) poprzez pokazanie wartosci dzieki ktorym istnieje zycie i rozwoj.Ale oni nie nakazuja i nie zakazuja niczego.
Sa Energie ktore wlasnym zyciem realizujac plan przedurodzeniowy realizuja podnoszenie wibracji ziemi. Jedni bardziej swiadomie inni mniej,przed jednymi jest to juz odkryte przed innymi bedzie odkrywane.
Jednak cokolwiek czlowiek robi robisac to dla korzysci wlasnych(taka jest jego intecja , dominacja nad innymi, oraz materia) to porazka.
Juz pisalam,moja niedoskonalosc na tamten moment (opisanie mojej istoty)chociaz nie mialam intecji dominacji nad nikim,tylko pokazania klamstwa Samuela. Kazdy to odebral wedlog jego mozliwosci zrozumienia
zaakceptowania mojej innosci, nie kazdy sie z tym pogodzil , zrozumial, itp.. Zadaniem moim jest tylko i wylacznie zrealizowanie mojego planu przedurodzeniowego, napewno nie zadne korzysci materialne i ranga wyjatkowosci. Moja "wyjatkowosc" bedzie mierzona po tamtej stronie jak
zejde z planu materialnego z radoscia w sercu , jasniejaca twarza i czystym sumieniem.
Przepowiednia ktora napisalas , jest najbardziej trafna jaka moze byc, ale ja bym do niej dodala jeszcze...
Najpiekniejszym dzielem zycia jest tak je przezyc zebysmy my sami byli radosni , szczesliwi , godni , prawi , tak napelnieni miloscia zeby ona promieniujac od nas wywolywala inspiracje w drugim czlowieku do zmian na lepsze w jego zyciu. Bo tylko on sam moze i powinien wlasna wola je przemieniac na coraz piekniejsze.
Kiara

Serdeczne pozdrowienia z Warszawy dla wszystkich bylych Jaskolek.
Rowniez i dla Jaskolek, wysokich lotow Wam zycze, jak orly sie wznoscie.
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arteq
przeczytał 18 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: Czw 16:56, 04 Paź 2007    Temat postu: Re: Spojrzenia. Odpowiedz z cytatem

kiara napisał:
Jednak jak juz ktos wysyla do mnie nie mile energie zwracam je nadawcy nie przyjmuje takich przesylek.

Czyli w myśl zasady "oko za oko, ząb za ząb". Jakoś to nie pasuje do piewcy miłości, wybaczania i zrozumienia słabości innych.
Czyż nie bardziej spójne z zasadami - których przestrzeganie nam wmawiasz - byłoby wyrzucenie takiej przesyłki do kosza, zamiast odpłacać tym samym?
A już zupełnie nie mogę takiego postępowania pogodzić z miłością bezwarunkową, którą podobno darzysz ludzi - Twoje deklaracje.

Wniosek: kłamiesz.

W tym kontekście Twoje zawołanie w jednym z dzisiejszych postów: "czas na prawdę..." brzmi śmiesznie. Niemniej jednak powtórzę: tak, czas na prawdę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Curunir
przeczytał 14 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Czw 17:09, 04 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo zastanawiające ile Kiara jest zdolna wytrzymać takich przesyłek.
Im więcej pisze tym jej słowa będą miały poważniejsze konsekwencje...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Czw 17:53, 04 Paź 2007    Temat postu: Prawda. Odpowiedz z cytatem

Byc moze wy macie zwyczaj byc oblewani pomyjami i otwierac dzrzwi waszych domow na robienie w nich wysypiska smieci. Ja nie,konsekwencja moich czynow jest czystosc i lad w moim otoczeniu.
Nie mozna cudza energia dysponowac wedlog wlasnego widzimisie,j est to przyjecie jej i powiazanie sie z osoba, mozna ja tylko zwrocic do nadawcy.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Ostatnio zmieniony przez kiara dnia Czw 18:31, 04 Paź 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arteq
przeczytał 18 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: Czw 18:25, 04 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie, ja nie mam i nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej. Tobie też nikt nie karze Ci robić wysypiska w domu czy też godzić się na to. Tylko w takim razie nie łżyj, że kochasz ludzi miłością bezwarunkową i zakończ to czcze gadanie.
Jak zwykle brakuje Ci odwagi żeby przyznać się do kłamstwa na którym zostałaś złapana. Nigdy nie twierdziłem, że kocham ludzi miłością bezwarunkową [a naprawdę chciałbym potrafić], natomiast Ty zapewniałaś o tym wielokrotnie. Więc odbijanie tematu na nas nic Ci nie da i ani odrobinę nie usprawiedliwa Twoich kłamstw, tak jak złodzieja nie usprawiedliwia stwierdzenie: przecież większość kradnie i oszukuje.
Wymagam tylko abyś mówiła to co naprawdę robisz/jaka jesteś lub robiła/była taka jak mówisz - nic ponadto. Słaby to nauczyciel, który nie przestrzega zasad które wpaja innym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kruk
świeżaczek


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 29 Wrz 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 15:21, 07 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zauważylićie że Barbara nie chodzi do kościoła.A więc nie zna dokładnie nauk kościoła czyli może być naiwna w takich sprawach(typu samuel)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sc3ptyk
świeżaczek


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 7:14, 08 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm, po przeczytaniu tego wszystkiego załamałem się. Wy chyba nie wiecie że samuel nie istnieje. Projekt Cheops to jeden wielki przekręt. A powstał dlatego, że grupa dzieci nie chce chodzić do Kościoła bo się czas marnuje. Wolą siedzieć na necie i czytać sesje, bo tak jest prościej. No i przecież znalazła się grupa specjalistów która wierzy w samuela. A skoro 4 osoby wierzą (+plus Lucyna) to muszą mieć racje. I tak się nakręciła ta karuzela. Jak ktoś przedstawi mi więcej argumentów za niż ja przeciw istnieniu samuela to uwierzę.

P.S. Kiara, prosze nie wypowiadaj się jakbyś miała o tym pojęcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Pon 8:14, 08 Paź 2007    Temat postu: Pojecie cudzego pojecia? Odpowiedz z cytatem

sc3ptyk przepraszam ciea czy ty masz pojecie o czym ja mam pojecie?
Bo jezeli tak to opowiedz mi o tym, a jezeli nie to nie pisze o tym o czym twoim zdaniem ja pojecia nie mam, skoro ty sam go nie masz.
kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Ostatnio zmieniony przez kiara dnia Pon 14:03, 08 Paź 2007, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PhoeniX
Gość


Zobacz siebie na mapie



PostWysłany: Pon 10:33, 08 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sc3ptyk napisał:
Hmm, po przeczytaniu tego wszystkiego załamałem się. Wy chyba nie wiecie że samuel nie istnieje. Projekt Cheops to jeden wielki przekręt.


W takim razie który channeling uważasz za wiarygodny ? Jest taki ?
Powrót do góry
maj46x
przeczytał 23 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 11:17, 08 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A nie za MAŁO wiarygodny? Smile
Kolejny forumowicz, ktory chce argumentów.Nikt nikogo do niczego nie zmusza.Nikt Ci nie kaze w to wierzyc, ale jak juz wierzyc to i tak nie na 100%, bo dzisiaj nie mozna miec 100% pewnosci do wszystkiego - trzeba poznac temat z roznych stron, zeby samemu wyciagnac odpowiednie wnioski.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PhoeniX
Gość


Zobacz siebie na mapie



PostWysłany: Pon 11:43, 08 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michał Jaworski napisał:
A nie za MAŁO wiarygodny? Smile


Pytałem o wiarygodny ponieważ są ludzie którzy odrzucają channeling jako sposób wiarygodny. Wtedy nie rozmawia się konkretnie o PCH i chanelingu z Samuelem tylko o chanelingach ogólnie. Obojętnie czy jest to PCH, Kasjopeja, RA czy Genereli. Wszystko co wiąże się z chanelingiem będzie mało wiarygodne, bez dowodów, z palca wyssaną bzdurą itp. Dlatego pytam który chaneling jest według sc3ptyka wiarygodny. Bo jeśli żaden to po prostu nie ma o czym dyskutować.
Powrót do góry
maj46x
przeczytał 23 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 14:54, 08 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jesli chodzi o samo zjawisko channelingu to uwazam ze jest to prawda.Co w tym dziwnego ze inne byty/cywilizacje kontaktuja sie z czlowiekiem, ktory ma taka mozliwosc, zeby akurat to odbierac. Ale jak zawsze mowie - nigdy nie ma pewnosci kto jest po drugiej stronie sluchawki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Astro
świeżaczek


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KROSNO

PostWysłany: Czw 7:30, 11 Paź 2007    Temat postu: Re: Pojecie cudzego pojecia? Odpowiedz z cytatem

kiara napisał:
sc3ptyk przepraszam ciea czy ty masz pojecie o czym ja mam pojecie?
Bo jezeli tak to opowiedz mi o tym, a jezeli nie to nie pisze o tym o czym twoim zdaniem ja pojecia nie mam, skoro ty sam go nie masz.


Kiaro!

Myślę , że nie ma potrzeby tłumić czyjejś autoekspresjii. Dlatego powiem do sc3ptyk , pisz co uważasz za słuszne i innym zostaw odpowiedzialność za to co z tym uczynią. Miłość to też akceptacja drugiego człowieka , bez względu na to jakim on jest i jakie reprezentuje wartości i ideały.
Co chciałem powiedzieć , bo jest to mój pierwszy post na tym forum.
Zgodnie z moim poglądem na życie wszystkie kłopoty mają jedno źródło.
Brak miłości do siebie.Być może lubimy siebie , ale nie kochamy siebie , a jest to znacząca różnica między jednym , a drugim.

Przyglądając się wypowiedziom , zwłaszcza tych osób ,które ,że tak powiem ,,wymknęły,, się z tego projektu o nazwie ,,cheops,, , to powiem ,że życie potwierdziło Wam wasze własne wzorce. Jakiekolwiek wzorce , przekonania posiadamy zapisane w polu energii świadomości są one odtwarzane w życiu jako własne doświadczenia. Po prostu tacy jesteście. Ale to jacy jesteście nie podlega ocenie dobry , zły , lepszy , gorszy , ponieważ wszystkie oceny są nieadekwatne wobec obiektywnej rzeczywistości. Wszechświat zawsze wspiera te myśli , przekonania , które uważamy za słuszne. Jest to wobec niego ,,zamówienie, , które ,ON, realizuje.
Padły tutaj słowa , z którymi trudno do konca się też zgodzić , między innymi jakieś uwarunkowania , czy powiązania karmiczne , rodzinne za pomoca ,których można by tłumaczyć
efekt pewnych wydarzeń.

Otoż z poziomu wielu nauk począwszy od tych ,,prastarych,, do wspólczesnych wiemy ,że rodzimy się wszyscy doskonali .Maleńkie dzieci wiedzą ,że są centrum wszechświata ,żyją bez zahamowań , są w pełni szczęśliwe , są pełne miłosci. W miarę dorastania coraz bardziej uczymy się żyć bez miłości , miłości do samego siebie , a brak miłosci do samego siebie to nic innego tylko bardzo niska samoocena. Niska samoocena to pryzmat przez ,którego patrzymy na świat , a następnie
budujemy wyobrażenia o nim. A jakie mamy wyobrażenia , takie wygląda nasze życie.
W sumie życie , czy jakiekolwiek istnienie we wszechświecie działa na bardzo prostych zasadach.
Odbierasz od niego tyle ile sam dajesz.

Nie będe dalej ciągnął tej retoryki ponieważ wszem wobec pełno wiedzy na ten temat i jeżeli ktoś naprawdę chce znaleźć odpowiedź na jakies pytanie ,to z pewnością na nie znajdzie ,ponieważ chcieć to również emocja , zapis w podświadomości , którego świat ,wszechświat wszelkimi sposobami czyni ,aby został zrealizowany.

Odniosę się jeszcze na moment do faktu , który dotyczy kontaktów , czyli transmisji channelingowej z bytem o nazwie ,,Samuel,,
Mamy tu do czynienia z typowym ( ogólnie biorąc ) atakiem psychicznym , w którym występuje ofiara i agresor.Temat jest bardzo śliski ponieważ mamy do czynienia z pewnym ,,omamem,, obcego wpływu psychicznego.
Nie chcę tu tworzyć akademickich wywodów ,bo nie czas i miejsce , ale powiem ,że w takich sytucjach mamy do czynienia zawsze z jednym.Otóż potencjalna ofiara i agresor podzielają ten sam lub podobny system wartości , wierzeń , przekonań , wyobrażeń o swiecie , o sobie samym itd.
Mówiąc , krótko musi wystąpić na tyle mocna zbieżność pa- togennych sytemów wartości , aby do czegoś takiego mogło wogóle dojść.
W przypadku pani Lucyny Łobos i innych mamy do czynienia właśnie z takim napastnikiem ,,induktorem,, i ofiarą ,,percepienta,, , gdzie zadaniem ,,induktora,, jest zawładnąć wyobrażenia ofiary , aby móc zasugerowac mozliwości odziaływania pozazmysłowego.
Osoba taka otwiera swą psychikę na manipulacje ,, induktora,, i staje się bezwolną ofiarą.
Jak wspomniałem wcześniej możliwość takiego ,,podłączenia,, , manipulacji istnieje tylko wtedy ,gdy
obie strony ( agresor i ofiara ) reprezentują , hołdują te same wewnętrzne wartości.Czyli jakby , to potocznie powiedzieć , jednej i drugiej stronie podobnie w ,,duszy,, gra. Nie jest żadnym wytłumaczeniem ,że ja to czynię lub uczyniłem , ponieważ chciałem pomóc ,chciałem ratować kogoś lub świat.Rola mesjasza , zbawiciela ,to zniekształcone postrzegnie rzeczywistości.
Są to wzorce , w znacznej mierze odziedziczone , które ciągną się od wieków i pewnie są starsze jak sam Egipt.
Pomóc powinniśmy przede wszystkim tym , którzy o tą pomoc proszą i tym ,którzy nie mogą z obiektywnych powodów wziąć odpowiedzialności za swoje życie.
Konczę swoją wypowiedź i mam nadzieję , że wspólnymi siłami dojdziemy do właściwych wniosków , czyli skąd wszystko się bierze , czyli jaka przyczyna taki skutek.
Będę miał kilka pytań do pani Kiary , poniewaz zauwazyłem ,że dysponuje wiedzą , która jest mi trochę nieznana i jeżeli mogłaby mi udzielić pewnych wyjasnień byłbym poprostu wdzięczny.
Pozdrawiam wszystkich ciepło
Astro
_________________
Ludzkość to jedna rodzina , wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer Gadu-Gadu Moja generacja
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Czw 8:21, 11 Paź 2007    Temat postu: Pytania i odpowiedzi. Odpowiedz z cytatem

Astro , Witamy na Cheopsie. Nie ma potrzeby zebys do mnie mowil pani Kiara, na forum mowimy sobie po imieniu.
Jezeli bede znala odpowiedzi na nurtujace ciebie pytania to oczywiscie odpowiem.
Jezeli moge ci dac rade to: Do wszystkiego podchodz z lekkoscia i bierz pod uwage ze wszystko jest zmienne, wiedza tez. Szczegolnie w czasie gdzie jest tak wielkie przyspieszenie.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Ostatnio zmieniony przez kiara dnia Czw 12:49, 11 Paź 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
maj46x
przeczytał 23 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:01, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj Astro.Bardzo ladnie piszesz.Mam takie pytanie - jezeli Samuel jest takim Induktorem, to dlaczego mowi zeby odkopac to i to, zrobic to i to .Jak narazie to, co mowi sie potwierdza.I nie mowie tu o tym , czy cel tego jest dobry , czy zły, tylko chodzi o sam fakt przekazywania przez niego takich informacji Lucynie.Czy ,,zwykly'' Induktor robi tak samo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arteq
przeczytał 18 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: Czw 11:03, 11 Paź 2007    Temat postu: Re: Pytania i odpowiedzi. Odpowiedz z cytatem

kiara napisał:
Jezeli bede znala odpowiedzi na nurtujace ciebie pytania to oczywiscie odpowiem.

Nie mogie, i kto to mówi? Czy to ta sama Kiara która nieprzerwanie powtarza: "sam sobie odpowiedz, odpowiedź jest w Tobie". Mr. Green

Astro, to że samcio nie ma czystych intencji to już dawno wiemy, lecz - wedle niektórych - pomimo tego należy darzyć go miłością bezwarunkową [patrz: podpis pod jednym z pytań sesji 74:
"Zawsze Kochająca Cię Kiara."]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Czw 12:02, 11 Paź 2007    Temat postu: Madrosc wyborow. Odpowiedz z cytatem

Nie ma takiej Istoty ktora nie za slugiwalaby na czysta i szczera milosc od drugiej Istoty. Ale sa takie i jest ich bardzo wiele ktore wyznaczaja droge wlasna swoimi myslami, slowami i czynami po ktorej ja bym pojsc nie chcciala i nie pojde. Samuel jest czastka pieknej i wielkiej Energii zablokowanej w astralu, jest czescia Stworcy, jak my wszyscy, kocham go tak samo jak kocham siebie. Gdybym nie potrafila kochac innosci odmiennosci w kimkolwiek nie kochala bym rowniez wpelni siebie, ograniczyla bym wlasny rozwoj. Odbieranie komukolwiek woli jego dzialania to jest , podpozadkowywanie go wlasnej woli, to odbieranie mu jego osobowosci i wladanie nim. Samuel jest indywidualnoscia, osobowoscia ktora sama kreuje wlasna wolna wola swoja droge istnienia , dla siebie i dla tych ktorzy mu uwierza , wybiora jego droge jako swoja. Ja do nich nie naleze i tego nie robie , jest to subtelna roznica Kochania Istoty czyjejs, Madroscia Serca. Rodzice kochaja nas pomimo wszystkich glupstw ktore kiedykolwiek zrobilismy, jednak posiadaja wewwnetrzna madrosci ,nie potrzebuja powielac naszych glupotek zeby nas jednakowo mocno kochac. Nie ma potrzeby niczego nikomu zabraniac na sile , ograniczac jego wolna wole nasza wola. Prawo to zweryfikuje oraz wewnetrzna madrosc ludzi ktorzy samodzielnie wybieraja wlasne drogi zycia.
kiara

ps.arteq natomiast dlaczego jest w tobie ironiia? takiej odpowiedzi poszukaj w sobie, jezeli bedziesz chcial ja poznac to znajdziesz przyczyne.
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara


Ostatnio zmieniony przez kiara dnia Czw 13:56, 11 Paź 2007, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arteq
przeczytał 18 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: Czw 13:20, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ironia jest odpowiedzią na Twoje dwulicowe zachowanie. Według mnie powinnaś napisać: "na pytania odpowiem Ci wybiórczo, tzn. na te które bedą mi się podobały" - wtedy było by to zgodne z prawdą [Twoim postępowaniem na tym forum] i moja ironia nie miałaby prawa bytu.

To co piszesz o kochaniu wszelkich istot jest prawdą, tylko dlaczego tak nie postępujesz w stosunku do wszystkich? Samuela - jak sama napisałaś - kochasz, pomimo tego, że wielu osobom robi krzywdę, a jeszcze większej grupie zamierza ją zrobić, natomiast na ludzkie słabości niektórych forumowiczów... często reagujesz złością, zapalczywością. Ta selektywna miłość/wyrozumiałość mnie mocno zastanawia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Curunir
przeczytał 14 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Czw 13:21, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michał Jaworski napisał:
Jak narazie to, co mowi sie potwierdza


Chyba raczysz żartować....
Grunt to zachować trzeźwość myślenia i zdolność obiektywnej oceny sytuacji. Sugestia zbiorowa NIE potwierdza niczego.
Lucyna konkretów podaje niewiele a jeśli już coś powie to można interpretować to na wiele sposobów - czasami ,przypadkiem, coś będzie bliskie prawdy i tyle. Zasada taka sama co w kolorowopiśmiennych horoskopach - KAŻDEMU w pewien sposób podpasuje każdy znak zodiaku.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
maj46x
przeczytał 23 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 17:05, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak masz rację.Jednak zakładając, ze Samuel jako istota duchowa lub byt z innej planety ma chyba jakiś dostęp do informacji co gdzie jest.Pomijając główny cel, jaki by on nie był w znaczeniu dobry/zły - Samuel musi powiedziec coś, co się sprawdzi, aby ludzie mu zaufali, a potem zeby zaufali Lucynie.
Mówiąc tu o tym , co się potwierdziło mam głównie na myśli to, ze w miejscach wskazanych przez Lucynę są rzeczywiście anomalie, które mogą być pomieszczeniami - czas oczywiście pokaże.Ja dopuszczam różne scenariusze.Równie dobrze moze się potwierdzic twoja teoria z innego forum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Curunir
przeczytał 14 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Czw 17:09, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michał, tego rodzaju anomalie mogą być również naturalnymi masami skalnymi... ale z całą pewnością NIE mogą być żadnym labiryntem itp. gdyż są po prostu zbyt małe.
Więc co się potwierdziło? To że Lucyna przypadkowo wskazała miejsce gdzie leży pod ziemią większy kamyczek... miejsce jakich wiele?

Ale nie przekrzykujmy się. Myślę, iż powinieneś spojrzeć na wszystko nieco bardziej z boku i tym krytycznym okiem.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PhoeniX
Gość


Zobacz siebie na mapie



PostWysłany: Czw 17:13, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michał: Tylko gdy ta teoria się potwierdzi to będzie już po fakcie. Używając metafory niektórzy ludzie muszą się oparzyć aby zrozumieć że ogień jest gorący.
Powrót do góry
maj46x
przeczytał 23 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 17:50, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alez nikt nie powiedzial, ze nie patrze krytycznym okiem - patrze bazrdo krytycznym okiem i nie ograniczam sie tylko do poznawania jednej strony.Mowiac o anomalii mam na mysli miejsce pochowku - czyli grobowiec a nie labirynt.A grobowiec moze byc maly.Co innego labirynt - ale podobno juz dawno znane sa wejscia do labiryntu.Cel jest jeden - uratowac Ziemie - ale przed czym/kim - to sie jeszcze okaze(vide txt Curunira).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PhoeniX
Gość


Zobacz siebie na mapie



PostWysłany: Czw 18:15, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michał Jaworski napisał:
Cel jest jeden - uratowac Ziemie - ale przed czym/kim - to sie jeszcze okaze(vide txt Curunira).


Samuel sam dostarcza argumentów przeciw sobie. Ile musi ich być aby jednoznacznie stwierdzić jego intencje ? Mamy sprzeczności w sesjach, kłamstwa, brak szacunku dla ludzi, jednoznaczny nakaz posłuszeństwa oraz inne chanelingi które zgodnie przeczą temu co twierdzi Samuel. Do tego można by dorzucić nieudolność Samuela który wiedząc gdzie jest labirynt może jednoznacznie i z dokładnością do centymetra stwierdzić jego położenie... a jednak tego zrobił więc albo tego nie wie albo ktoś tu na Ziemi kłamie. Oczywiście można w nieskończoność pozostawać neutralnym czekając na jednoznaczne pewne dowody. Tylko kiedy zostają one odkryte tak jak nowa sesja z nakazami posłuszeństwa to ignoruje sie je i czeka na kolejne. Gdy pojawią się kolejne dowody... to znowu się je ignoruje i czeka. Zapewne gdyby Samuel wprost oznajmił kim jest i jakie ma intencje to nadal było by za mało aby stwierdzić z kim mamy do czynienia. Czyli ignorując argumenty trzeba czekać aż ludzie z projektu wpuszczą konia trojańskiego bo dopiero wtedy będzie w 100% pewne co uczynili. Wszyscy się tego dowiedzą przez empiryczne doświadczenie.
Powrót do góry
Curunir
przeczytał 14 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Czw 18:32, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ulubionym słowem sympatyków projektu jest słowo "podobno" - ktoś jeszcze to zauważył?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PhoeniX
Gość


Zobacz siebie na mapie



PostWysłany: Czw 18:43, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tych słów ulubionych jest więcej. Może, chyba, raczej, nie wiadomo, kiedyś, niedługo.
Powrót do góry
Wiedzmin
świeżaczek


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kaer Morhen

PostWysłany: Czw 20:06, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PhoeniX napisał:

Samuel sam dostarcza argumentów przeciw sobie. Ile musi ich być aby jednoznacznie stwierdzić jego intencje ? Mamy sprzeczności w sesjach, kłamstwa, brak szacunku dla ludzi, jednoznaczny nakaz posłuszeństwa oraz inne chanelingi które zgodnie przeczą temu co twierdzi Samuel. Do tego można by dorzucić nieudolność Samuela który wiedząc gdzie jest labirynt może jednoznacznie i z dokładnością do centymetra stwierdzić jego położenie... a jednak tego zrobił więc albo tego nie wie albo ktoś tu na Ziemi kłamie.



Ja uwazam to za doskonale podsumowanie tego wszystkiego.
_________________
"Jesli swiat sie zawali bede zabijal potwory na jego gruzach"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer Gadu-Gadu Moja generacja
maj46x
przeczytał 23 sesje


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 21:53, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

POpelnilem blad - tzn ni wyjasnilem - mowiac ze PODOBNO znane sa juz wejscia do labiryntu mialem na mysli sluzby Egipskie i Amerykanów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Astro
świeżaczek


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KROSNO

PostWysłany: Czw 23:04, 11 Paź 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michał Jaworski napisał:
Witaj Astro.Mam takie pytanie - jezeli Samuel jest takim Induktorem, to dlaczego mowi zeby odkopac to i to, zrobic to i to .Jak narazie to, co mowi sie potwierdza.I nie mowie tu o tym , czy cel tego jest dobry , czy zły, tylko chodzi o sam fakt przekazywania przez niego takich informacji Lucynie.Czy ,,zwykly'' Induktor robi tak samo?


Dam może taki przykład: ,,induktorem ,, jest też szaman , który w swojej wiosce wprowadza w stany odmiennej świadomości społeczność wioski.
Trudno nazwać szamana agresorem , choć jakby nie było dokonuje on pewnej agresji ( sugestii ) , poporządkowując sobie społeczność nie dając im możliwości wyboru , ale działa on mniej lub bardziej w dobrym interesie tych ludzi.

Samuel też jest induktorem- agesorem , ale można zadać pytanie , czy jego działanie jest pozytywne?

W moim odczuciu jest daleko niepozytywne , ale... dlaczego niepozytywne?
Otóż , odpowieź na to udzieliła już Aster pisząc ,że Samuel jest ,,odbiciem,, ego. Ale to stwierdzenie wymaga wyjaśnienia - czyjego ,,ego,, , czy nawet co to jest ,,ego,,.

Na pewno Samuel nie jest odbiciem ,,ego,, , któregoś z nas tu na forum.
Jest odbiciem ,,ego,, , tych , którzy się do niego ,,podłączyli,,.
Na pytanie co to jest ,,ego,, nie da się też odpowiedzieć jednym zdaniem , bo jak do tej pory nie znajdziemy nigdzie jednoznacznej definicji ,, ego,,.
Można by tylko powiedzieć , że im wyższa świadomość , tym mniejsze ,,ego,,.

Moim zdaniem cała sprawa ma oczywisty związek z tym o czym wiemy ,że ok. 300 mln lat temu przybyli tu ,,Bogowie,,.Nie przybyli oni tu przecie pooglądać sobie krajobrazy , ale czego dokonali to wszyscy wiemy.

Do całego tematu wrócę , bo istnieje przecież bezspośrednia przyczyna , a to co dziś obserwujemy są to tylko skutki.

Stańmy się wszyscy mistrzami swojego życia i z głębokim spokojem , wzajemnym zrozumieniem , szacunkiem , ufnością dążmy do zrozumienia skoro wybraliśmy sobie ten cel. Nie ma tu potrzeby nikogo oceniać , kto jaki jest , co powiedział itd... , bo w ten sposób tworzymy tylko niskie wibracje ( drgania energii o niskiej częstotliwości) , które nie służą nam ,ale ,, IM,,.
Muszę już na dziś kończyć jest godzina 00.00 Smile bo jutro nie wstanę.
_________________
Ludzkość to jedna rodzina , wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer Gadu-Gadu Moja generacja
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Pią 15:04, 12 Paź 2007    Temat postu: Ego. Odpowiedz z cytatem

Ego jest zwiazane z cialem fizycznym, nie mozna zyc w swiecie fizycznym bez ego, ono jest niezbedne. Gdyby go nie bylo duchowosc wziela by gore nad fizycznoscia bylo by to rowniez duze przegiecie. Trzeba zrownowazyc fizycznosc z duchowoscia , obydwie sa jednakowo wazne. Wazne jest rowniez zeby ego nami nie wladalo i nie stawialo zewnetrznosci na pierwszym planie jako priorytet. Bo tak naprawde my nie jestesmy materia tylko Energia, ktora sie wcielila w materie w celu poznawania, dzieki niej wylacznie uczuc i odczoc, dobra i zla. Materia przy okazji rowniez sie rozwija pieknieje , doskonali sie, ale nie jest celem zasadniczym naszego zycia. Ma byc szanowana, doceniana bo nam sluzy i sluzyc ma do konca naszego ziemskiego doswiadczenia zwanego zyciem czlowieka. A ego? ono nie moze zapanowac nad nami, to wszystko.
Zbyt wiele szukamy w zewnetrznosci, oceniamy i oskarzamy innych za nasza niedoskonalosc moim zdaniem, zbyt malo poswiecamy czasu sobie, refleksja nad wlasnymi zachowaniami , decyzjami i myslami. przeciez mamy wolna wole, nie musimy isc droga wyznaczana nam przez nikogo jezeli budza sie w nas refleksje i sprzeciw. Posiadajac wlasny system wartosci dokonujac indywidualnych wyborow ( na kazdym poziomie swojego zycia oraz zrozumienia prawosci) rob my to. I nie obarczajmy za swoja niedoskonalosc jakichs Bogow, mamy prawo do samostanowienia o sobie, nie trzeba sluchac slow Samuela jezeli czujemy w nich nieszczerosc i manipulacje , bo zal mozna miec pozniej tylko do siebie samego a nie do plejady dawnych Bogow. Czlowieku masz serce i rozum? Korzystaj z niego.
kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ptak
przeczytał 35 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 1827
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 16:13, 12 Paź 2007    Temat postu: Re: Ego. Odpowiedz z cytatem

kiara napisał:
[...]
I nie obarczajmy za swoja niedoskonalosc jakichs Bogow, mamy prawo do samostanowienia o sobie, nie trzeba sluchac slow Samuela jezeli czujemy w nich nieszczerosc i manipulacje , bo zal mozna miec pozniej tylko do siebie samego a nie do plejady dawnych Bogow. Czlowieku masz serce i rozum? Korzystaj z niego.
kiara


Problem w tym Kiaro, że rozum człowieka został tak „udoskonalony”, jak i cały człowiek zresztą, aby widzieć mógł w sposób dla bogów dogodny. Dzięki temu od 300.000 lat nie może się ludzkość wydźwignąć z niewoli narzuconej. Ale na szczęście, promienie słońca przedzierają się już przez zasłonę gęstą. Budzą się ludzie ze snu głębokiego … świtanie bliskie …
Nie obarczajmy bogów dawnych za własną niedoskonałość? A kto nam w genach grzebał? Kto 10–ciu helis nas pozbawił? Człowiek sam sobie to zrobił …???
_________________
PRAWDA - WOLNOŚĆ - MIŁOŚĆ
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer Gadu-Gadu Moja generacja
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Pią 17:13, 12 Paź 2007    Temat postu: Dyskusje? Odpowiedz z cytatem

Ptaku wiele bylo juz dyskusji na ten temat, zapewne wiele jeszcze bedzie,byla to koniecznosc zeby czlowiek mogl poznawac SIEBIE, WLASNE ZACHOWANIA w kontakcie z materia. W zaswiatach posiadal i posiada doskonala wiedze Boska, tam mamy wszyscy identyczna wiedze. Jednak zeby poznac wlasna indywidualnosc trzeba bylo zaczac poznawac wlasne reakcje , odczucia i uczucia od zera. Czyli dostep do wiedzy Boskiej dla Energii wcielonej , Czlowieka musial byc zamkniety. zamknieciem tym bylo zablokowanie helis w ciele materialnym. To nie zadna kara Boska, to po prostu cykl drogi indywidualnego rozwoju. One beda sie otwieraly . Po koleji, w momencie jak czlowiek uzyska poziom rozwoju energetycznego, helisy sie rozkrecaja samoistnie, zbytnio ufamy wielosci opowiastek roznego rodzaju zamiast samodzielnie zaczac myslec.
Problem nie jest w tym ze mielismy zablokowane helisy , ale w tym ze bezmyslnie ufajac tym ktorzy wszystko lepiej wiedza zatrzymalismy nasz rozwoj na pewnym etapie, zrobilismy blokady astralne, a teraz straszeni kataklizmami i roznego rodzaju kosmitami, gadami , itp.., tez ufamy pewnym grupom zamiast ufac sobie wlasnym odczuciom i systemowi wartosci ktory jest madroscia naszych serc, a nie cudzych glow.
Kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kiara
przeczytał 55 sesji


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 3088
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Francja

PostWysłany: Sob 8:39, 13 Paź 2007    Temat postu: Milos bezwarunkowa? Odpowiedz z cytatem

arteq nie jeden raz skrytykowales moja wypowiedz i moje zachowanie w kwestji zrozumienia milosci bezwarunkowej. Moze to juz pora zebys sam napisal co to dla ciebie znaczy i jak ty rozumiesz stosowanie milosci bezwarunkowej w zyciu czlowieka. byc moze dyskutujemy o slowach ktore dla kazdego czlowieka maja zupelnie innye znaczenie i innych zyciowych zachowaniach czlowieka opowiadaja.
kiara
_________________
Milosc jest szczesciem.
Kiara
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Astro
świeżaczek


Zobacz siebie na mapie
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KROSNO

PostWysłany: Sob 9:40, 13 Paź 2007    Temat postu: Re: Ego. Odpowiedz z cytatem

ptak napisał:



Problem w tym Kiaro, że rozum człowieka został tak „udoskonalony”, jak i cały człowiek zresztą, aby widzieć mógł w sposób dla bogów dogodny. Dzięki temu od 300.000 lat nie może się ludzkość wydźwignąć z niewoli narzuconej. Ale na szczęście, promienie słońca przedzierają się już przez zasłonę gęstą. Budzą się ludzie ze snu głębokiego … świtanie bliskie …
Nie obarczajmy bogów dawnych za własną niedoskonałość? A kto nam w genach grzebał? Kto 10–ciu helis nas pozbawił? Człowiek sam sobie to zrobił …???


Tu troche przychylę się do wypowiedzi Ptaka.Otóż przyjmując założenie ,
że ktokolwiek , lub w jakikolwiek sposób zaingerował w nasze prcocesy życia , jest to ingerencja. Ja decyduję o swoim życiu i co z nim zrobię i nie potrzebuję , tu żadnych ,,przyjaciół,, z planety Aszun czy skądkolwiek.
Nie prosiłem tu żadnych ,,Bogów,, o nic ( ani tych ,,wspaniałych ,, , ani tych złych ) , bo sam jestem ,,Bogiem,, , wszyścy jesteśmy ,,Bogami,, , bo we wszechświecie panuje równość i jedność i udział tu kogolwiek i wczym kolwiek jest tu do niczego niepotrzebny.
Istnieję jednak dowody na to , że wolna wola jednostki i prawo do tworznia swojej rzeczywistosci nie jest respektowane , więc tym wszystkim twórcom , a raczej TFUrcom , chcę zadać podstawowe , wręcz fundamentalne pytanie - co czynisz?
_________________
Ludzkość to jedna rodzina , wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer Gadu-Gadu Moja generacja
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Projektu Cheops Strona Główna -> (forum przeniesione --> cheops.darmowefora.pl) Inne o Projekcie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następny
Strona 2 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin